Transalpina pokonana!

Transalpina pokonana!

Witamy!

Za nami Transalpina – wyjątkowa droga przecinająca rumuńskie Karpaty. Jazdę zaczęliśmy równo ze wschodem słońca i na dobry początek czekał na nas 35km podjazd. Temperatura w tym czasie i w tym rejonie nie była zbyt wysoka, tak jak się spodziewaliśmy. Momentami spadała poniżej 8st…
(4)(1)
Po kilku godzinach ostrego pedałowania pod górę udało nam się wjechać na najwyższy punkt trasy – 2145m n.p.m.Widok z tego miejsca był niesamowity.(1)(1) (5)(1)

Zgodnie ze staropolska zasada „co góra zabierze, to góra odda” czekał na nas spory zjazd.

Udawało się ukręcić prędkości przekraczające 80km/h, a otaczające nas góry uświadczyły w przekonaniu, ze Transalpina to był świetny wybór!

(6)(1) (2)(1)

Po 21:00 ciągle jechaliśmy w poszukiwaniu cywilizacji. Podobno rozbijanie się w górach to nie najbezpieczniejsze rozwiązanie. Z pomocą przyszedł nam Dorin i jego volkswagen transporter. Po krótkim czasie byliśmy w małym miasteczku i rozbiliśmy się w eleganckim miejscu, które nam wskazał.
Przed nami północna Rumunia, mało atrakcyjne pod względem widokowym Węgry i Słowacja, następnie Bieszczady i na końcu perełka architektoniczna i widokowa Podkarpacia – osiedle Budziwój! :)
(3)(1)
Pozdrawiamy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>