Wizyta w Kosowie – najmłodszym państwie Europy i droga do Polski!

Wizyta w Kosowie – najmłodszym państwie Europy i droga do Polski!

Witamy!

Po naprawie roweru i noclegu w miejscowości Szkodra w Albanii w naszym namiocie robi się trochę więcej wolnego miejsca. Zgodnie z planem, po trzech tygodniach podróży, Arek odłącza od ekipy i odbija w stronę domu. Adam z Łukaszem kierują się w stronę Kosowa.
2

Zaraz po wjeździe do kraju zostajemy zaproszeni na kawę przez bardzo miłego młodego pana. Dowiadujemy się przy tym przydatnych i praktycznych informacji i jedziemy dalej do miejscowości Prizren. Kosowo zapowiada się bardzo interesująco!

Po kilku godzinach w Kosowie można dostrzec jak szybko rozwiją się to młode państwo. Obok starych, zabytkowych budowli powstają nowoczesne galerie, hipermarkety, zachodnioeuropejskie sklepy z perfumami, suplementami diety – tego typu rzeczy to naprawdę zaskakujący widok po tygodniu spędzonym w Albanii. :)
13

Wyjeżdżając z miasta załapujemy się na mały pokaz fristajlu w wykonaniu młodych akrobatów ;)

Naszym następnym punktem na mapie Kosowa jest wioska Velika Hoca słynąca z tradycyjnego wyrobu dębowych rzeźbionych krzyży lub cerkwi, które umieszczane są w butelkach i zalewane mocną rakiją. Według nas jest to bardzo nietypowa, ciekawa i smaczna pamiątka.
12

Zdecydowana większość obywateli Kosowa to Albańczycy, którzy jak wiadomo nie maja dobrych relacji z mieszkańcami Serbii. Velika Hoca jest serbską enklawa, więc mieszkańcy Kosowa omijają ją szerokim łukiem. Do wioski nie łatwo jest trafić, więc o trasę pytamy okolicznych mieszkańców. Tłumaczą nam drogę dodając na końcu zdanie: „Tylko pamiętajcie – to są Serbowie…” :)
11

3Następnie wysyłamy ostatnie pocztówki i kierujemy się w stronę Czarnogóry. Aby przekroczyć granicę trzeba pokonać przełęcz na 1781 m n.p.m.
Rozbijamy się przed samym podjazdem z nastawieniem na ostrą jazdę następnego dnia. Rano budzi nas deszcz… Postanawiamy pokonać przełęcz mimo złej pogody. Po pokonaniu 24 kilometrów podjazdu czekało na nas tyle samo zjazdu. Był to pierwszy raz, kiedy nie ucieszyliśmy się na widok drogi w dół. Szybki zjazd w deszczu, mgle i temperaturze 6 stopni Celsjusza mając na sobie przemoczone best online casino ubrania to nic przyjemnego… :)
5
6Po krótkim odcinku w Czarnogórze wjeżdżamy do Serbii, gdzie z racji goniącego nas czasu z miejscowości Novi Pazar podjeżdżamy busem do Belgradu.
Tam przesiadamy się w pociąg i wraz z imigrantami z Afganistanu zapakowanymi do sakw jedziemy pod granicę z Węgrami, z których rowerami udajemy się do Polski!
7

Kilka dni temu zakończyliśmy naszą kolejną rowerową przygodę. Jednak wszyscy którzy śledzą naszą stronę od dłuższego czasu pewnie domyślają się, że przygotujemy jeszcze kilka ciekawych rzeczy! Już niedługo zapoznamy Was z pełną galerią z tegorocznej podróży – szykujcie się na starannie przebrane zdjęcia wraz z opisami. W specjalnym artykule postaramy się także podsumować wyprawę i podziękować wszystkim którzy pomogli nam w organizacji. Chwilę później postaramy się zmontować film – a pracy będzie sporo, bo mamy bardzo dużo materiału w świetnej jakości. W między czasie widzimy się na spotkaniu w Underground Pub w Rzeszowie! Zapraszamy do śledzenia strony i dziękujemy za zainteresowanie podczas wyprawy! :)
DSC_1231[1]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>